KRZCZONÓW należał zawsze do bardzo żywych i twórczych ośrodków folkloru i sztuki ludowej. Tutejsze kobiety prześcigały się niegdyś w strojeniu izb własnoręcznie wykonanymi wycinankami, bibułkowymi kwiatami i pająkami. Krzczonowski strój ludowy suto zdobiony tasiemkami i haftem, upowszechnił się w całej środkowej Lubelszczyźnie. Krzczonowskie wesela słynęły w okolicy z huczności i pięknych obrzędów i przyśpiewek. Miały wielkie walory widowiskowe, toteż gdy zaprzestano je urządzać w ,,życiu," zaczęto je wystawiać na scenie jako forma teatru ludowego. Folklor tej ziemi i sztuka ludowa przetrwały do dziś i są kultywowane na corocznych Jarmarkach Sztuki Ludowej i Festynie Regionalnym w Regionalnym Ośrodku Kultury i Sportu w Krzczonowie.
Wśród ubiorów ludowych, noszonych pod koniec XIX wieku na Lubelszczyźnie, wyróżnia się strój krzczonowski. Swoim zasięgiem obejmował miejscowości: Piotrków, Olszanka, Chmiel, Żuków, Borzęcin. Ubiór krzczonowski ulegał zmianom pod względem formy i koloru. Materiały lniane własnej roboty zastępowano materiałami barwnymi, wełnianymi i bawełnianymi, nabywanymi w mieście. U schyłku XIX wieku ubiór lniany nosiła tylko starsza ludność. Tylko sukmany, parcianki, humełki i chustki wiązane przetrwały do końca istnienia ubioru krzczonowskiego.
W stroju kobiecym zaszły następujące zmiany: pojawiły się barwne spódnice i krótkie barwne, fartuszki ozdobione tasiemkami i wstążkami, kaftany, gorsety, chustkę wiązaną zaś nakrywano zwykłą chustką wełnianą związaną pod brodą. Zaszły również zmiany w hafcie u koszul. Pojawia się kolor czerwony, łączony z białym, a później przybywa kolor niebieski i żółty. Ubiór kobiecy w XIX wieku składał się z koszuli, spódnicy, zapaski, pasa wełnianego, obruska /chustki/, kożucha, odzienia, chustki wiązanej, humełki i chodaków. Ubiór męski składał się z koszuli, spodni, pasa, parcianki, sukmany, kożucha, kapelusza słomianego, czapki baraniej i butów.
Zasadniczą cechą haftu krzczonowskiego było to, że ściegi tego haftu biegły w obu kierunkach - pionowym lub poziomym i składał się z kilku motywów, łączonych ze sobą i grupowanych rytmicznie. Tworzyły one zespoły, biegnące w jednym kierunku, bez załamań, wzdłuż lub wszerz materiału lnianego. Najstarszym motywem haftu były: stebnówka -pojedyncza, podwójna, potrójna lub poczwórna wykonana białą nitką. Stebnówką zdobiono i zarazem usztywniano kołnierze i mankiety koszul. Obrzucka - ściegiem tym wykańczano /obrzucano/ brzegi kołnierza i mankietów. Cyra - cyrka- ściegu tego używano przede wszystkim do łączenia górnych części rękawów koszul z przyramką. Cyrę wzbogacano biegnącymi obok niej stebnówkami. Cyrkę w łapkach utrzymywano w kolorze białym . Po obu stronach cyrki co druga łapka była czerwona. Cyra z wężykiem łączyła brzegi dwóch płócien. Ciskankę - stanowił ścieg wąski na 3 nitki, dzielący płaszczyznę kołnierzy, mankietów itp. Ciskanka w kawałki - był to ścieg czerwony -biały stosowany przeważnie przy zdobieniu przyramek lub łączeniu przedniej i tylnej części koszuli. Wenclik -odgrywał taka samą rolę zdobniczą jak ciskanka, ścieg szeroki na 4 nitki. Łapki - umieszczano między stebnówkami .Były to : łapki mieszane, motane, łączone. Łapki łączone tworzyły gwiazdki, co w połączeniu białych z czerwonymi dawały gwiazdki mieszane. Gwiazdki te haftowano tylko w wencliku. Łapki łączone stebnówką nazywano łapkami stebnowanymi. Kula - był to ścieg biegnący w linii łamanej, pod kątem ostrym. Kula podwójna nakrapiana - były to dwa ściegi kul umieszczane obok siebie równolegle , pośrodku tworzyły okienko.
U schyłku XIX wieku zachodzą zmiany w kolorach haftu, pojawia się haft krzyżykowy i oprócz koloru czerwonego z białym występuje kolor niebieski i żółty. W późniejszych latach haft krzyżykowy, ubarwia się jeszcze poprzez kolor pomarańczowy i ciemny granat. Takie barwy haftu krzczonowskiego zachowały się do dziś na koszulach męskich i damskich w stroju ludowym krzczonowskim.
| [1930 - 2009] |
15 czerwca 1997 roku, w X rocznicę śmierci poety ludowego Józefa Małka z Bożego Daru, został powołany do życia Klub Twórców Ludowych Regionu Krzczonowskiego. Spotkanie sympatyków i przyjaciół poety odbywało się w ogrodzie Małków w Bożym Darze w towarzystwie rodziny poety, pod przewodnictwem pani Prezes Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie - Marii Gleń z Krasnegostawu. Na prezesa Klubu wybrano twórczynię ludową z Olszanki - panią Bogumiłę Wójcik. Do 1999 roku Klub działał w prywatnym domu pani prezes, a do chwili obecnej w siedzibie Regionalnego Ośrodka Kultury i Sportu w Krzczonowie. Zrzeszeni twórcy zajmują się haftem ludowym, pisankarstwem, koronkarstwem, rzeźbą, plastyką obrzędową, tradycyjnymi potrawami i poezją ludową. Obecnie do klubu należy piętnaście osób dorosłych i dziesięcioro dzieci, zainteresowanych rozwojem twórczości ludowej. Siedmiu twórców jest już członkami ZG Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie.
Główne założenia Klubu:
Z inicjatywy ROKiS w 1999 r. powstała szkółka twórczości ludowej, a w niej haftu ludowego, pisania pisanek, wyrobów ze słomy i innych. W okresie siedmiu lat działalności umiejętności uczestników rozwinęły się, a oni sami osiągnęli duży poziom twórczy. Z czasem prace stały się jeszcze bardziej profesjonalne - do wzorów krzyżykowych, zaczęto wprowadzać wzory haftu krzczonowskiego charakterystyczne tylko dla regionu krzczonowskiego: kulę, stebnówkę, ciskankę, obrzuckę, łapki, wężyki. Wykorzystano te wzory do koszul krzczonowskich / mankietów, kołnierzy, przodów, przyramek. Twórczość ludowa budzi stałe zainteresowanie dzieci i młodzieży jest zarazem nauką naszej rodzimej kultury ludowej i jej sztuki.

Pisanki krzczonowskie - to najstarsza dziedzina sztuki ludowej Krzczonowa, ma bogate tradycje, pielęgnowana jest po dzień dzisiejszy.
W Krzczonowie pisanki robiono od niepamiętnych czasów. Sięgając w karty historii możemy zauważyć, że niegdyś jajko było traktowane jako symbol pomyślności, dostatku, wszechmocnego środka, odwracającego od ludzkich domostw chorobę, zemstę i wszelakie niebezpieczeństwa.
Tradycja przygotowywania pisanek na Wielkanoc zrodziła się z kultu jajka, jako symbolu zamożności, sytości, odradzającej się co wiosnę młodości i zdrowia. Przechowywana od Wielkanocy do Zielonych Świąt pisanka chroniła dom od nieszczęść.
Od XIX wieku zanika stopniowo magiczne znaczenie pisanek i stają się one formą prezentu, obdarowywano nimi dzieci, rodzice chrzestni dawali chrześniakom, gospodarze - gościom. W czasie Wielkanocy, gdy młodzież chodziła na "meus" dziewczyny obdarzały kolorowymi jajkami chłopców. O powodzeniu kawalera świadczyła ilość podarowanych pisanek, np. jeśli dostał od jednej dziewczyny powyżej 60 pisanek to świadczyło to o jej płomiennym uczuciu.
Pisanki w Krzczonowie robiono od dawna.
Wzory nanoszono techniką batikową polegającą na "pisaniu" na jajku roztopionym woskiem za pomocą "pisaka" i barwiono w barwnikach naturalnych. Zielony otrzymywano z młodego żyta, brązowy z łusek cebuli, czarny z kory dębu, żółty z kory jabłoni. Kompozycja wzoru opiera się na podziale powierzchni jajka na połowy równoleżnikowe (linie poziome) lub południkowe (linie pionowe). Stosując większą ilość linii dochodzi do podziału na ósemki i ćwiartki. Często koncentracja elementów zdobniczych występuje na skrzyżowaniu linii podziałowych.
O pięknie zdobnictwa krzczonowskich pisanek pisał Józef Małek:"Wiatraczki, krzyżaczki, jodełki zielone, paseczki, krajeczki - jajeczko kraszone".
Do wiatraczków i krzyżyczków dodawano kratki, kropki, kwiatki i inne zawijasy, każde pokolenie wnosiło jakieś nowe elementy zdobnicze, ale zawsze było wierne tradycji. Pisanki krzczonowskie znane są w kraju i za granicą. Znajdują się w wielu muzeach etnograficznych i w wielu domach.
W 1956 roku na zlecenie Instytutu Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie przeprowadzono w Krzczonowie kurs pisankarski. Pieczę nad tym kursem sprawowała Józefa Suchtówna, która do udziału zaprosiła Antoninę Kochaniec, Julię Orzeł i Zofię Danielak.
W 1957 roku prace w/w pisankarek zostały przedstawione na wystawie w Szwajcarii i dostały wyróżnienie.
Najstarszą pisankarką w Krzczonowie była Antonina Kochaniec, po niej umiejętność tą odziedziczyła wnuczka Helena Kruk. Do nestorek pisankarstwa zaliczane są również: Zofia Sałek z Żukowa, Julia Orzeł z Krzczonowa, Zofia Danielak z Krzczonowa, Stefania Cioczek z Krzczonowa-Wójtostwo. Obecnie tradycję pisania podtrzymują: Zofia Dadej z Krzczonowa-Skałki, Stefania Cioczek z Krzczonowa-Wójtostwo, Zofia Danielak z Krzczonowa - Sołtysy, Helena Kruk z Krzczonowa, Bogumiła Wójcik z Olszanki, Małgorzata Gut-Gustaw z Olszanki, Hanna Dziadosz z Olszanki, Halina Grzesiak z Olszanki, Zofia Gut, Zofia Kośka z Olszanki, Teresa Małek z Majdanu Kozic Dolnych, Renata Sadurska Walentynowa oraz Anna Marciniak z Krzczonowa-Wójtostwo. Tworzą one pisanki metodą "batikową." Natomiast Marianna Świerzawska z Żukowa tworzy pisanki metodą wyskrobywania na wcześniej ubarwionym jajku.
Tradycyjnie już od wielu lat Regionalny Ośrodek Kultury i Sportu w Krzczonowie prowadzi zajęcia "pisania" pisanek pod kierunkiem twórczyń ludowych.
